Przeciw Tobie

by IdiotHead

/
  • Streaming + Download

    Includes unlimited streaming via the free Bandcamp app, plus high-quality download in MP3, FLAC and more.

      25 PLN  or more

     

  • Full Digital Discography

    Get all 4 IdiotHead releases available on Bandcamp and save 20%.

    Includes unlimited streaming via the free Bandcamp app, plus high-quality downloads of Przeciw Tobie, Future Endings: A Live Studio Recording, Free Market Music, and Idiocracy (EP). , and , .

      48.80 PLN or more (20% OFF)

     

1.
04:29
2.
3.
05:35
4.
04:11
5.
05:08
6.
04:52
7.
8.

about

Trzeci album IdiotHead. Dostępny również na Spotify, Tidal, YouTube, Deezer, SoundCloud, iTunes i innych platformach cyfrowych.

Zobacz video do utworu "Być kim byłem" na YouTube: bit.ly/ihbkbyt

idiothead.pl
d-prim.com

credits

released February 1, 2020

Muzykę skomponowali:
Rafał Zaremba i Szymon [d’] Danis - "Zimą"
Rafał Zaremba - "Szepty", "Co najmniej pół tonu za wysoko"
Szymon [d’] Danis - "Niechęć", "Być kim byłem", "Miałæm", "Żółć", "Przeciw Tobie".
Wszystkie teksty utworów napisał Szymon [d’] Danis.
Utwór “Zimą” jest hołdem dla "Lodu" Jacka Dukaja i zawiera cytat z powieści.
Całość materiału audio zawartego na albumie "Przeciw Tobie" wykonał zespół IdiotHead w składzie: Rafał Zaremba, Michał Lange, Wojciech Karaś oraz d’.
Gościnnie, udział wzięli:
Mikołaj Rybacki - saz w "Niechęci",
Jakub Klepczyński - puzon w "Przeciw Tobie".
Materiał zmiksował i zmasterował Szymon Orchowski.
Nagrania perkusji zrealizował Marek Dziedzic (Uniq Studio), saz zarejestrował Mikołaj Rybacki a wszystkie pozostałe nagrania zrealizowali członkowie IdiotHead.
Logo "Przeciw Tobie" i wszystkie aspekty wizualne albumu zaprojektowali Marcin Sikora i d’.
Autorem logo IdiotHead jest Iza Cichońska.
Dziękujemy wszystkim którzy przyczynili się do powstania tej płyty, w szczególności sobie samym - bez nas to wszystko nie byłoby możliwe.

license

all rights reserved

tags

about

IdiotHead Wrocław, Poland

We pride ourselves in being chronically post-modern, stylistically perverse and progressively misanthropic, which one might find sad, but only if unable to enjoy the bitterness.
Now go listen to our music instead of reading bios, seriously.

contact / help

Contact IdiotHead

Streaming and
Download help

Redeem code

Report this album or account

Track Name: Niechęć
Mięsień pompuje krew
Gruczoł wyciska łzę
Dłonią wycierasz twarz
Gdy usta oplują cię

Moja niechęć to nie niemoc
Jestem na nie, stoję na nim
Aż nicość mnie weźmie

Ze wszystkich rzeczy na świecie
Najbardziej brzydzisz mnie ty

Jeśli jest tak jak mówią
że "ja" jest iluzją
i wszyscy jesteśmy jednością
to chcę dzisiaj umrzeć

Jeśli to prawda co mówią
że "ja" jest iluzją
i wszyscy jesteśmy jednością
to chcę dzisiaj umrzeć

Ucho starzeje się
I znowu nie słyszysz mnie
Track Name: Być kim byłem
Spojrzałem uważnie
Zmierzyłem nas
Krótkie nogi ma nasz czas
Wszystko po nic
Na dziś dzień
Kłamstwem rzygam bo kłamstwo jem
Plecy wyprostowane,
Oczy świecą jak lampiony
Plecy proste, kręgosłup
Czas przeszły zgarbiony
Nieprawdę przynoszę
Naprawdę niestrudzony
Co to za miejsce?
Zmyśliłem ulice, wyłgałem domy
Gzie wszyscy poszli?
Cuchnie powietrze gdy mosty płoną
Pomyliłem miasta
I teraz nie wiem kim jestem
Pomyliłem światy ale
Wciąż stoję prosto
Pomyliłem kłamstwa
I już przenigdy nie będę potrafił być kim byłem
A sam nie wiem kim jestem

Przejrzałem na oczy
Prześwietliłem cię
Jesteś mną i o tym wiesz
To wszystko fasada i teatr jest
Prawdą żyjesz gdy prawdę jesz
Wszystko to normalne jest
Broczysz w gnoju bo tego chcesz
Z uśmiechem na ustach
Pozdrowieniem pustym
Idziemy za rękę
W tym samym kierunku
W to samo miejsce
Co za szczęście w nieszczęściu
Track Name: Miałæm
Wiem że wszystko będzie dobrze
Czasem tylko płakać muszę
I mam żal do siebie, mam żal

I podważam ten porządek
A do porządku przejść muszę
Miałam żal do ciebie, miałam

Dzisiaj ty, jutro my
Jutro my, potem świat
Track Name: Zimą
Nie istnieje się
Grało się
Wstydziło się
Siebie

Sen wiara, Bóg mara
Istniało się
Kochało się

Ojciec najzimniejszy

Niekonieczność

"Kto pragnie posiąść
wiedzę o samym sobie,
pragnie śmierci."

Zamarzło.
Track Name: Szepty
Nie przeszkadzają mi szepty
Tak jak ptaki gdzieś w tle
Nie ma efektów, nie ma
tego dobrego co wyjdzie na złe
Znikasz gdy zamykam oczy
Tracisz głos kiedy śpię
Gdy ktoś słucha, cóż począć
Niech się dowie, niech wie
Nie wyostrzają się zmysły
Gdy za wszystkim nie stoi nikt
Nic nie można ci ukraść jeśli
nic nigdy nie jest naprawdę twoje
Wyszeptaj ścianom nim zasną
Jeśli nie żyjesz w pełni i tak umrzesz
Jeśli to dla nich straszne
Niech się boją, dobrze.
Track Name: Żółć
Kogo wyzywasz 
Do kogo żale smutne 
Dokąd idziesz dziś
Skąd będziesz uciekać jutro
Do kogo tym razem z ryjem
by potem prosić i żądać
Cios sobie sama wymierz
I sama sobie oddaj

Moja nie moja ty, kochana, obca
Oddana, zabrana mi wielokrotnie
Czcigodna, bezpłodna i nieistotna
Kochana wielbiona i wciąż samotna

Podziel ciało na pół
Celuj w przeciwną skroń
Uderz pięścią w stół
I połam sobie dłoń

Gratuluję w duchu wszystkim świętym
Co nie płaczą nad rozlanym mlekiem
Sam, gdybym mógł, uciekłbym
Nie winię tych którzy są daleko
Track Name: Co najmniej pół tonu za wysoko
Niepotrzebnie martwisz się. 
Sam o siebie wolę troszczyć się. 
Kiedyś miałem rację, raz czy dwa,
i teraz mogę chętnie mylić się. 
Nie ukrywaj złości, nie. 
Wszystkim będzie prościej żyło się. 
Wybór dosyć prosty jest. 
Nie odwracaj kota dupą też.
Ty wreszcie myślisz za mnie.
Słońce wyszło a ja ze łzami w oczach myślę o sobie.
Te wszystkie dzieci, te stare kobiety, bezpieczne.
Nauczyciele, żołnierze z chorągwią,
wszyscy bezpieczni przede mną.
Wszystkie sieroty bezpieczne, 
a ja na swoim miejscu.
Moje ciało na swoim miejscu.
Moje ciało tam gdzie ty czujesz się bezpiecznie.
Track Name: Przeciw Tobie
Masz w sobie dziurę przez którą uchodzi życie
A ja patrzę obojętnie
Patrzę obojętnie
Masz w sobie dziurę przez którą ucieka życie
A ja patrzę obojętnie
Patrzę obojętnie

Przeciwko tobie jaźń
Przeciwko tobie mój sen
Wbrew tobie moi bogowie są
Przeciw tobie jestem
Pośród tłumu sam
Nigdy do ciebie nie przyjdę
Naprzeciw podobnym tobie
Nigdy nie wyjdę

Nie zniosę twoich słów
Natchnionych pustką sylab
Z twojej winy muszę odświeżyć znów
Każdy zgniły wyraz
Zamykam oczy
Zatykam szczelnie uszy
Nabierz wody w usta i powiedz mi
Co robić muszę 

If you like IdiotHead, you may also like: